wtorek, 18 grudnia 2012

16. Kobieta zmienną jest

Ciekawe, czy tylko mi się zdarza, że w ciągu paru chwil może mi się coś przestać podobać...
Tak, próbuję mruczeć jak kotek, ale nie bardzo mi to wychodzi :D

5 komentarzy:

  1. i po chwili mruczenie zamienia się w skrzek zbolałego gołębia? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie do końca rozumiem... na pewno moje "mruczenie" nie trwa tak długo jak kocie z wiadomych ludzkich ograniczeń :D

    OdpowiedzUsuń
  3. w sensie jak ja próbuje imitować mruczenie na początku ok ale po chwili sobie uświadamiam, że brzmi to jak by ktoś na gołębia nadepnął ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przesłuchuje się sobie za bardzo, ale pewnie też tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam bym Cie dawno ubiła za takie cos...

    OdpowiedzUsuń

Kopytkują