czwartek, 17 stycznia 2013

28. Rodzice

Gwoli ścisłości: zgadza się tylko to z konwentami i pytaniem o nocowanie u chłopaka :D. Głośne imprezy i sekty mnie nie pociągają. A co do reakcji mamy, to też trochę dałam skrajności.

Pewnie wielu z was by mi pozazdrościło takiej mamy, co się zgodzi na większość widzimisię. Mimo wszystko trochę drzazgą jest to, że nie mogę normalnie spytać, czy mogę nocować u Apoca... nie widzę w tym nic złego, a ona traktuje to jakbyśmy nie wiem co mieli robić...

8 komentarzy:

  1. mamy tak mają :) z utęsknieniem czekam do września, kiedy dobędę dowód osobisty i będzie "róbta co chceta" ("w granicach rozsądku" oczywiście) żeby nie było nieporozumienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taa, tylko ja już mam 18 lat i dowód osobisty, a i tak zostałam nazwana nienormalną, jak poinformowałam (bo już mam takie prawo :D), że nocuję u Apoca.

    OdpowiedzUsuń
  3. moja na wszystko pozwalała, a jak do chłopaka szłam spać to mi kazała gumki brać :|
    fajnie jest studiować adekwatnie do tego ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga, zazdroszczę ;) Cóż, moja pewnie się przyzwyczai po pewnym czasie. Pierwsze koty za wody, już wróciłam żywa i niezaciążona po jawnej nocy u chłopaka. (Bo wcześniej nocowałam pod różnymi pretekstami)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokojnie, przyzwyczai się po dziesiątym dziecku xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Bueee, niee... nie więcej niż dwa :C

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja i tak mam teorie że mama chce się Ciebie pozbyć po cichu zgadzając się na te wyjazdy;p A tak na prawdę mama boi sięo Adama że go skrzywdzisz psychicznie na całe życie;p Ale nie martw się, mnie też nie chciała pierwszy raz do Michała puścić PKSem;p Asiek

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie matki tak mają? Jak moja ma u mnie nocować jest to samo...

    OdpowiedzUsuń

Kopytkują