poniedziałek, 28 stycznia 2013

32. Oscypki

Ludzie północy rzadko mają okazję cieszyć się z dóbr południa, więc oscypki są dla mnie na wagę złota ;).
Adaś wrócił z Zakopanego, z siniakiem na nodze, ale żywy. No i przywiózł tonę oscypków *Q*

4 komentarze:

  1. Na Gdańskiej też znajdziesz;) i zostawcie troche dla mnie*.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie na Gdańskiej? I wiadomo, że prosto z gór są zacniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak w górach kupisz to przynajmniej wiesz, że są świeże :P Te Apociowe to raczej już nie bardzo xD

    OdpowiedzUsuń

Kopytkują